PK – The Final Word w Wolverhampton

PK – The Final Word w Wolverhampton

W niedzielę przenieśliśmy się ze wschodniego wybrzeża w okolice Birmingham. Tym razem nie było czasu na zwiedzanie miasta przed zawodami, a w poniedziałkowy poranek pogoda nie zachęcała do spacerów. Wolverhampton było miejscem kompletnie innym zarówno kulturowo, jak i sportowo. O ile sam tor na Monmore Green zrobił na mnie naprawdę pozytywne wrażenie, to fragmenty miasta, które widziałem oraz szeroko pojęta okolica jakoś niespecjalnie zachęcały do tego, żeby zostać tu dłużej.
Czytaj więcej

Kilka zdań przed sezonem

Dość długo musieliśmy czekać na ostateczne rozstrzygnięcia dotyczące klubowej przynależności poszczególnych zawodników. To trochę niespodziewana sytuacja, skoro tak wielu zawodników albo przedłużyło kontrakty, albo określiło swoją przyszłość jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem okresu transferowego. Co dziwniejsze, dopiero niedawno tak naprawdę okazało się ile będzie lig i jakie drużyny w nich wystartują.
Czytaj więcej

Zamieszanie po inauguracyjnej kolejce w połowie maja

Sytuacja w polskich klubach staje się bardzo dynamiczna i tylko szkoda, że ta dynamika nie przekłada się na wartość sportową poszczególnych ekip. Swoją drogą ciekawe ile klubów dopisało już milion złotych za mistrzostwo, żeby dopiąć budżet. Mimo wszystko nadal podpisuje się wysokie kontrakty z zawodnikami, a ci zadowoleni, że znów znaleźli jelenia potrafią bardzo bezpośrednio pokazać, gdzie mają swoich polskich pracodawców.
Czytaj więcej

Szansa na zmiany?

Cisza na torach powoduje rozgrzanie linii telefonicznych, mailowych i oczywiście forów internetowych. Z reguły najwięcej do powiedzenia mają akurat ci, którzy w ogóle nie powinni się odzywać. Taki urok tego okresu i powszechnego dostępu do sieci. Pomyślałem sobie, że ja też coś napiszę. W końcu dostęp do sieci też mam 🙂
Czytaj więcej

Trochę wniosków na koniec sezonu

Sezon żużlowy 2014 w Polsce dobiega końca. I chyba dobrze. Ekstraliga, którą niektórzy wciąż uważają za najlepsze żużlowe rozgrywki na świecie, nie ma się specjalnie czym szczycić. Już sam fakt, że 25% drużyn nie miało pieniędzy nawet na średni skład meczowy pokazuje do jakiej patologii doprowadziło coroczne grzebanie przy regulaminach.

Czytaj więcej