7 – 9 lipca 2017 r. – podsumowanie weekendu

7 – 9 lipca 2017 r. – podsumowanie weekendu

Miniony weekend obfitował w całkiem sporą dawkę emocji, wszak w piątkowy wieczór i w sobotę rozegrane zostały decydujące turnieje Drużynowego Pucharu Świata, a w niedzielę nadrobiono część zaległości w polskich ligach. Niestety, najprawdopodobniej przez jakiś czas nie będziemy oglądać na żużlowych torach Grigorija Łaguty i to w dłuższym okresie czasu będzie najważniejsza konsekwencja ostatnich kilku dni.
Czytaj więcej

Kilka zdań po meczu z KS Toruń

Poszedłem w niedzielę na zielonogórski stadion. Wynik nie miał dla mnie wielkiego znaczenia. Zainwestowałem 30 złotych, bo chciałem zobaczyć fajny żużel, obserwować jak radzą sobie obie ekipy w obliczu problemów kadrowych i przekonać się czy prawdę mówili przedstawiciele Falubazu o próbie powrotu do atmosfery z 2009 roku.
Czytaj więcej

Załoga G.

Sytuacja w naszej ekstralidze jest mocno dynamiczna. Sporo się dzieje i można tylko żałować, że nie chodzi tu o sprawy sportowe, a raczej organizacyjno-finansowe. W sumie nie ma co tu owijać w bawełnę – jest źle i właściwie trzeba czekać, aż wszystko się z hukiem rozwali. Chyba, że nastąpi jakieś opamiętanie, ale w to akurat średnio wierzę, bo kto ma się opamiętać? Zawodnicy sami zaproponują, że będą mniej zarabiać, prezesi przestaną obiecywać złote góry, a kibice zamiast traktować mecze jak wojnę zaczną doceniać postawę fair i walkę na torze? Kto ma wykonać pierwszy ruch?
Czytaj więcej

Po trzech kolejkach prawie wszystko już wiemy?

Za nami dopiero trzy kolejki ekstraligowe, a właściwie już wykrystalizowała się grupa walcząca o coś więcej i ta walcząca o utrzymania. Wiadomo, że jeszcze wiele może się zmienić, bo każdy z zespołów może zdobyć aż 29 punktów, a mimo wszystko mam wrażenie, że jakoś wiele się jednak nie zmieni. Co może okazać się decydujące? Chyba niestety kontuzje.
Czytaj więcej

Toruń wygrywa, Częstochowa się cieszy

Niezłą huśtawkę nastrojów przyniósł pierwszy mecz półfinałowy. Szkoda tylko, że Emil Sajfutdinow zakończył przedwcześnie sezon. W obliczu tej kontuzji i dziwnej interpretacji sędziego ośmiopunktowa zaliczka gospodarzy nie jest dla nich wielkim powodem do zadowolenia. W przeciwieństwie do rywali, którzy pokazali w zaistniałych okolicznościach pokazali się z bardzo dobrej strony.
Czytaj więcej