Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to o co chodzi?

Końca kryzysu w szeregach aktualnego nadal nie widać. Jakoś trudno mi uwierzyć, że nagle najskuteczniejszemu zawodnikowi ekstraligi skończyły się motocykle i przestał punktować. Gdyby rzecz dotyczyła jednego żużlowca, to jeszcze jakoś można by to wytłumaczyć, ale w tym przypadku siadła właściwie cała drużyna. Dlaczego? Nie wiem.
Czytaj więcej

Puchar MACEC 2014

Puchar MACEC, czyli swego rodzaju dodatek do „nagrody” za zdobycie tytułu Drużynowego Mistrza Polski („nagrodą” jest oczywiście organizacja finału IMP), dla kibiców jest okazją do zobaczenia zawodników z Bułgarii, Rumunii, Słowacji, Czech, Ukrainy i Węgier (tych ostatnich w tym roku nie było). Dla żużlowców z tych krajów jest z kolei szansą pojeżdżenia na m.in. polskim torze.
Czytaj więcej

Dołek czy wypadek przy pracy?

Patrząc na to, co działo się w niedzielę na wrocławskim torze, można było zacząć się zastanawiać, która drużyna ucieka spod topora, a która ma właściwie pewne miejsce w najlepszej czwórce. Jako że lokat w tabeli nijak nie dało się pogodzić z wynikiem, odtrąbiono niespodziankę. Teraz okazuje się, że ekipa, która wygrała jedno z dziewięciu spotkań (!!!) ma wciąż realną szanse na walkę o medale.
Czytaj więcej

Liga Juniorów – zdjęcia

Falubaz awansował do decydującej fazy Ligi Juniorów, więc po raz kolejny była możliwość zobaczenia zawodów tego cyklu w Zielonej Górze. Poziom? Nie było spektakularnych mijanek, ale fajnie, że młodzi żużlowcy mogli sobie trochę pojeździć, a kibice w Winnym Grodzie ponownie obejrzeli zawody inne niż liga. Przyznam, że trybuna „K”, która znów jako jedyna była otwarta, nie sprzyja oglądaniu żużla przez idiotycznie wysoki płot i mnóstwo przeszkadzajek.
Czytaj więcej

Liga Juniorów – zdjęcia

Trochę późno, ale jednak udało się przygotować zdjęcia do wrzucenia na stronę. Warto zauważyć, że turniej Ligi Juniorów był pierwszą tegoroczną imprezą juniorską w Zielonej Górze. Najgorsze jest to, że nie widać na horyzoncie kolejnych turniejów. W sumie, kto ma w nich startować, skoro w ostatnim czasie więcej młodzieżowców zielonogórskiego dało sobie spokój z tym sportem niż zdało licencję? Inne ośrodki też jakoś nie palą się do organizowania tego typu zawodów, więc pozostają tylko te narzucone przez centralę.
Czytaj więcej