Drużynowy Puchar Świata – wersja 2017

Drużynowy Puchar Świata – wersja 2017

Półfinały Drużynowego Pucharu Świata z różnych powodów były skrajnie różnymi turniejami. Warto pamiętać jednak, że wcześniej mieliśmy kwalifikacje w Daugavpils, wcześniej zrezygnowali ze startu Słoweńcy, nagle zaniemogli podstawowi reprezentanci Niemiec. Z drugiej strony nawet do barażu nie weszli Duńczycy, a Czesi zaprezentowali się tak, że aż było patrzeć.
Czytaj więcej

Po trzech kolejkach prawie wszystko już wiemy?

Za nami dopiero trzy kolejki ekstraligowe, a właściwie już wykrystalizowała się grupa walcząca o coś więcej i ta walcząca o utrzymania. Wiadomo, że jeszcze wiele może się zmienić, bo każdy z zespołów może zdobyć aż 29 punktów, a mimo wszystko mam wrażenie, że jakoś wiele się jednak nie zmieni. Co może okazać się decydujące? Chyba niestety kontuzje.
Czytaj więcej

DMŚJ w Pardubicach – zdjęcia

Finał Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów był jedną z najlepszych, a można nawet najlepszą, tegoroczną imprezą. Jej poziom sportowy zadowoliłby nawet najwybredniejszych kibiców, choć przecież trudno porównywać poziom Polaków i Czechów czy Australijczyków. A jednak. Zarówno walka o pierwsze, jak i o trzecie miejsce była bardzo zacięta, a na torze wszyscy starali się po prostu zdobyć jak najwięcej punktów.
Czytaj więcej

Toruń wygrywa, Częstochowa się cieszy

Niezłą huśtawkę nastrojów przyniósł pierwszy mecz półfinałowy. Szkoda tylko, że Emil Sajfutdinow zakończył przedwcześnie sezon. W obliczu tej kontuzji i dziwnej interpretacji sędziego ośmiopunktowa zaliczka gospodarzy nie jest dla nich wielkim powodem do zadowolenia. W przeciwieństwie do rywali, którzy pokazali w zaistniałych okolicznościach pokazali się z bardzo dobrej strony.
Czytaj więcej

Póki nie ma konkretów pozostają prognozy

Patrząc za okno tak sobie myślę, że właściwie można wypisywać najróżniejsze głupoty, a potem nazwać to prognozą. Od kilku dni różnego rodzaju serwisy pogodowe zapewniają mnie, że mam piękną słoneczną pogodę, podczas gdy już od dobrego tygodnia mgła jest taka, że momentami widoczność wynosi kilkadziesiąt metrów. Potem okazuje się, że skuteczność prognoz wynosiła 91%. Tak to i ja sobie mogę poprognozować.
Czytaj więcej