Przegrana dająca szansę na zwycięstwo?

Grand Prix Nordyckie za nami, półfinały ekstraligi przed nami. Pary półfinałowe znane były już kilka tygodni temu i wtedy można było właściwie w ciemno obstawiać uczestników decydującej rozgrywki. Teraz faworyci niby są ci sami, ale ich szanse zdecydowanie bliższe są 50 procent niż stu. Wszystko, jak to niestety w żużlu bywa, przez kontuzje.
Czytaj więcej

Drużynowy Puchar Świata

Skończyły się najważniejsze rozgrywki drużynowe i możemy przejść wreszcie do innych imprez, szczególnie ligowych, których zdecydowanie zabrakło nam w lipcu. Sam finał DPŚ był wielką huśtawką nastrojów. Wydawało się, że Polacy spokojnie zdobędą złoto, a tu się okazało, że muszą cieszyć się ze srebra.
Czytaj więcej

Moje typy na początek

Po zimowej przerwie ruszają wreszcie ligi żużlowe w Polsce. Tym razem mamy dwie klasy rozgrywkowe liczące po osiem drużyn i ta najniższa – sześciozespołowa. Po cichu liczę, że w takim zestawieniu zakończymy sezon, bo patrząc na ostatnie lata, nie jest to wcale takie oczywiste. Możemy się pobawić w typerów, obstawiać mistrzów i spadkowiczów, a za kilka miesięcy zweryfikować te przewidywania z rzeczywistością.
Czytaj więcej

Kuda idiosz SGP?

Niektóre media na siłę chcą przekazać nam, że istnieje jakiś wielki konflikt pomiędzy szefostwem cyklów SGP oraz SEC. Panowie zapewne nie darzą się jakąś wielką sympatią, ale w całej tej sprawie mamy jeden wniosek: na żużlu da się jednak zarobić. Póki co pewnie nie są to jakieś wielkie kwoty, w porównaniu z innymi dyscyplinami, ale jednak konkurencja nie tworzy się na rynkach deficytowych.
Czytaj więcej

Jest jeszcze sporo niewiadomych

Pierwsze dni okresu transferowego wyjaśniły kilka niejasności, ale przyniosły też parę niespodzianek, o których nie informował, a być może nie widział nawet Przegląd Sportowy. Wciąż jednak pozostaje sporo niewiadomych dotyczących właściwie wszystkich drużyn niezależnie od poziomu. Powszechnie wiadomo, że zdecydowana większość klubów działa na granicy płynności finansowej, nierzadko płatności regulowane są dwa miesiące po zakończeniu rozgrywek i tak naprawdę jedynym batem na działaczy jest zagrożenie odebraniem licencji. Nic więc dziwnego, że najszybciej skład kompletują drużyny wypłacalne. Reszta czeka na to, co zostanie na rynku.
Czytaj więcej