czwartek, 1 stycznia, 2026
spot_img

Rzeszów

Stadion Miejski Stal w Rzeszowie
Długość toru: 392,5 m
Szerokość toru: 10 m (proste), 16,5 m (łuki)
Rekord toru: 64.53 s (Szymon Szlauderbach, 3 października 2025 r.)

Stadion w Rzeszowie pamiętam z pierwszej połowy lat 80-tych, gdy jako mały chłopak jechałem w autobusie wiozącym wycieczkę ówczesnej orkiestry dętej „Zastal” z rodzinami. Przejeżdżaliśmy wówczas tranzytem przez to miasto, m.in. ulicą Hetmańską.

Na obecność na tym stadionie musiałem jednak poczekać aż do 2020 roku. Wtedy był to mój jedyny krajowy wyjazd w pierwszym roku pandemii, a okazją był drugi i jednocześnie finałowy turniej cyklu mistrzostw świata na długim torze. Nie wiedziałem wówczas jak wygląda kwestia wejścia na stadion i możliwości oglądania zawodów z kilku trybun, więc kupiłem dwa bilety. Po przyjeździe do Rzeszowa i zameldowaniu w hotelu odpocząłem chwilę i udałem się piechotą na stadion, bo nawet nie bardzo wiedziałem, gdzie w okolicach obiektu mogę zaparkować samochód.

Wizualnie trybuny prezentowały się całkiem atrakcyjnie. Starsza część stadionu z nowymi biało-niebieskimi siedziskami. Największe wrażenie robi oczywiście nowa wysoka trybuna na przeciwległej prostej i przyznam, że wygląda atrakcyjnie. Obiekt służy zarówno żużlowcom, jak i piłkarzom, przy czym każda z dyscyplin ma swoje oddzielne oświetlenie. I to jest pewnie droższy pomysł, ale jednocześnie nie trzeba iść na kompromisy w kwestii ustawienia świateł. Robotę robi także nowy parking, dzięki któremu ta część obiektu wygląda bardzo nowocześnie. W trakcie mojej obecności obszedłem chyba cały obiekt i starałem się oglądać zawody z wszystkich dostępnych miejsc.

Na stadionie byłem dość wcześnie, więc obejrzałem próbę toru, porobiłem trochę zdjęć ze starszej części obiektu i wraz z innymi kibicami czekałem na rozpoczęcie. Trochę zaczęło się to wszystko dłużyć, bo opóźniał się start do pierwszego wyścigu, być może z powodu telewizji, bo turniej miał być transmitowany na żywo. W każdym razie w końcu rozpoczęła się jazda i… to niestety zdecydowanie nie było to czego się spodziewałem. Już pierwsze wyścigi pokazały, że część zawodników ma ogromny problem z jazdą po wyraźnie nienależycie przygotowanej nawierzchni. Co gorsza zdarzyły się także niebezpieczne sytuacje, w których żużlowcy mocno się poobijali. Nie wyglądało to dobrze, a przede wszystkim nie dawało radości z oglądania, bo przecież po to właśnie tutaj przyjechałem.

W drugiej części turnieju przeniosłem się nową trybunę, z której mogłem obserwować jak wygląda tor, szczególnie na drugim łuku. Nigdy wcześniej nie widziałem tak potwornie niezwiązanej nawierzchni. Żużlowcy jeździli niemalże jak po plaży, a już zwyczajnym skandalem był sposób w jaki traktory pozorowały równanie tory. Pierwszy raz spotkałem się z przypadkiem, żeby równano tor od krawężnika do bandy. Materiał po prostu przesypywał się przez ciągnięte za traktorami szyny. Nie wiem jak to nazwać, bo to był dramat i skandal.

W końcu doszło do fatalnego karambolu, gdy prowadzący Tomas Jonasson przewrócił się tuż przed pozostałą nadjeżdżającą czwórką. Szwed został odwieziony do szpitala, choć wsiadł do karetki o własnych siłach. Całość podsumował Francuz Mathieu Tresarrieu, który nawet nie wyjechał do wyścigu dodatkowego o srebrny medal. Byłem mocno zawiedziony tym co tu zobaczyłem, bo przecież żużlowcy ścigający się na długich torach są przyzwyczajeni do jazdy na niełatwych nawierzchniach, ale ta rzeszowska była najzwyczajniej w świecie spartaczona nie tylko pod kątem tych konkretnych zawodów. Potem niestety potwierdziły się moje obserwacje, bo ligowe spotkanie zostało odwołane pomimo kilkugodzinnych prac w świetle kamer, a rzeszowianom groził walkower, którym pewnie zostaliby ukarani, gdyby nie fakt, że ich rywalami była drużyna z Wittstock.

Podsumowanie: ładny stadion, ale wracać tutaj przynajmniej na razie nie mam zamiaru. Najwyraźniej nie miałem szczęścia do obiektów na Podkarpaciu. Swoją drogą ciekawe co tam się stało z tą nawierzchnią. Przecież bodajże tydzień przed moim przyjazdem Patryk Wojdyło pobił rekord toru…

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
POWIĄZANE ARTYKUŁY

Holstebro

Łódź

Birmingham

Informacje

Czeski terminarz 2026

Na stronie czeskiej federacji opublikowany został terminarz zawodów na przyszły rok. Na pewno zwraca uwagę większa aktywność ośrodka w Svitavach. Tam też odbędzie się...

Nowy terminarz żużlowy

W ramach przygotowań do nowego sezonu testuję nowy terminarz. Na razie są tam umieszczone imprezy, które zaplanowano na torach lodowych, bo takie są aktualnie...

Zmiany w Falubazie

Grzegorz Walasek i Aleksander Janas zostali ogłoszeni jako sztab szkoleniowy Falubazu. Pan Grzegorz poprowadzi drużynę w Ekstralidze, a pan Aleksander będzie dyrektor sportowy Falubazu. Uważam,...

Teterow Bergringrenneen powraca

Dobra informacja z Teterow. Wybrany został nowy zarząd klubu. Wiadomo już, że w przyszłoroczne Zielone Świątku wraca do życia tradycyjny turniej Teterow Bergringrenneen. W...