Strona głównaMoim zdaniemPolscy żużlowcy w sezonie 2026

Polscy żużlowcy w sezonie 2026

Polski żużel wręcz zalewają różnego rodzaju statystyki. Ciekawe i mniej ciekawe. Właściwie wszystkie ograniczają się jednak do polskich lig, czyli jedynego właściwego punktu odniesienia. Cóż, niekoniecznie miarodany to punkt odniesienia, skoro imprezy w Polsce stanowią jakieś 37% wszystkich żużlowych zawodów w Europie.

Spróbowałem spojrzeć w nieco inny sposób na zbierane przeze mnie dane, dotyczące imprez i żużlowców startujących w Europie w klasycznym speedwayu (500cc). Ograniczam dane do zawodników wychowanych w polskich klubach, co oznacza, że nie uwzględniam tutaj Emila, Artioma, Wadima i Gleba. Nie wliczam także Waldemara Burnata, który startował w oficjalnych zawodach w Ukrainie.

Ilu polskich żużlowców wystartowało w Europie w sezonie 2026? Wg moich danych, takich zawodników jest 189. Co ciekawe, aż 72%, to juniorzy, 7,4% to zawodnicy kategorii U24, a 20,6%, to seniorzy w wieku 25+.

To nie jest jeszcze nic wielkiego, choć nie spotkałem się z oficjalnymi serwisami, które by takie dane podawały. Tak naprawdę juniorów jest więcej, ale nie wszyscy młodzi zawodnicy, którzy uzyskali licencję „Ż”, otrzymali prawo startów, bo nie ma w Polsce tylu zawodów, żeby cały ten chów szkoleniowy miał przełożenie na prawdziwe starty.

Moje obserwacje są takie. Od kiedy zacząłem prowadzić statystyki, bardzo szybko zauważyłem, że do seniorskiego speedwaya przechodzą ci żużlowcy, którzy regularnie startują zagranicą. „Regularnie”, to słowo-klucz. Cała reszta albo kończy przygodę ze speedwayem jeszcze w wieku juniora, albo zostaje wypluta przez system najpóźniej po skończeniu 24 lat, czyli wtedy, gdy przestają być potrzebni klubom, żeby wypełnić wymogi regulaminowe. I generalnie właśnie te wnioski starałem się przekazywać przez kilka ostatnich lat, ale jako osamotniony dziwak zbierający takie dane, nie mam siły przebicia.

Ponad 70% polskich juniorów startuje wyłącznie w Polsce. Ich udział ogranicza się z reguły do max. 18 torów (czyli nawet nie znają wszystkich polskich obiektów), gdzie wciąż jeżdżą w podobnej obsadzie. To nie jest tylko kwestia rzeszy nieznanych nikomu zawodników. Przykłady?

Mikołaj Duchiński: 55 zawodów na 13 torach
Szymon Ludwiczak: 49 zawodów na 18 torach
Antoni Kawczyński: 46 zawodów na 15 torach
Kacper Halkiewicz: 46 zawodów na 19 torach
Marcel Kowolik: 41 zawodów na 17 torach
Nikodem Mikołajczyk: 40 zawodów na 18 torach
Franciszek Karczewski: 38 zawodów na 15 torach
Alan Ciurzyński: 37 zawodów na 16 torach
Bartosz Derek: 35 zawodów na 14 torach
Kacper Andrzejewski: 35 zawodów na 15 torach
Kamil Witkowski: 34 zawody na 16 torach
Paweł Sitek: 34 zawody na 15 torach
Hubert Jabłoński: 33 zawody na 17 torach
Karol Szmyd: 32 zawody na 15 torach
Emil Konieczny: 32 zawody na 15 torach
Filip Seniuk: 32 zawody na 16 torach
Radosław Kowalski: 31 zawodów na 15 torach

To tylko kilkanaście przykładów chłopaków duszących się w we własnym sosie. Co ciekawe, juniorzy z niższych lig mają większy wachlarz torów, bo nawet po odpadnięciu z DMPJ mają zawody szkoleniowe. Przykładowy Falubaz, który zakończył starty w DMPJ na pierwszej rundzie nie ma już gdzie posyłać swoich zawodników, bo nie może startować w zawodach szkoleniowych. Bzdura kompletna. Kilku z wymienionych chłopaków teoretycznie stanowi ważne ogniwa swoich drużyn, ale bez startów zagranicznych i zdobywania doświadczenia na innych torach, a przede wszystkich poznawanie żużla bez tej polskiej presji, nie mają szans na nic więcej niż wegetowanie w naszym środowisku do końca uprawnień, czyli do 24 lat.

Paradoks polega na tym, że do startów zagranicznych potrzebują zgody swojego klubu. Poza tym nie bardzo jest na takie zawody czas, bo co chwila są jakieś turnieje narzucone przez centralę. I trafiają w zamknięty krąg, w którym istnieją, dopóki są potrzebni.

Na chwilę obecną regularne starty w ligach zagranicznych mają Wiktor Przyjemski, Maksymilian Pawełczak, Oskar Paluch oraz Igor Kordun. Od wielkiego święta pojawia się tam także Damian Ratajczak. Kluby KLŻ szukają startów dla swoich juniorów w różnego rodzaju zawodach. Aktywny jest także ROW Rybnik. Mam takie dane, ale…

Mogę takich statystyk zrobić więcej, ale od pewnego czasu ma wrażenie, że interesuje to może kilkadziesiąt osób, a generalnie Ekstraliga swoim przekazem utrwala bańkę kibiców, którzy naprawdę uważają, że Polska utrzymuje światowy speedway.

POWIĄZANE ARTYKUŁY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Informacje

Nowe zawody w fińskim terminarzu

Do te pory w Finlandii odbyły się dwa turnieje klasycznego speedwaya: IM Finlandii (Haapajärvi) oraz turniej jubileuszowy w Seinäjoki. Przez długi czas nie było...

Zawody w Chabarovicach dopiero za rok

13 czerwca w Chabarovicach miała odbyć się 4. runda Indywidualnego Pucharu Czech. Organizatorzy przygotowali się do swojego lokalnego żużlowego święta, ale wszystkie plany popsuła...

Odwołane GP w Marmande

Dzisiejszy turniej w FIM Long Track Grand Prix na trójkątnym, trawiastym torze w Marmande został odwołany ze względu na upały i wprowadzenie przez rząd...

Aktualizacja terminarza

Przerwa w rozgrywkach polskich lig daje szansę innym rozrywkom na nadrobienie zaległości. A tych zrobiło się całkiem sporo przede wszystkim w Wielkiej Brytanii. Tylko...