czwartek, 1 stycznia, 2026
spot_img

Debreczyn

Stadion: Perényi Pál Salakmotor Stadion (Gázvezeték utca 35/A)
Długość toru: 384 m
Szerokość toru: 10 m (proste), 19 m (łuki)

Do Debreczyna wybrałem się pod koniec kwietnia 2018 roku ma turniej eliminacyjny do Speedway European Championship. Wtedy uznałem, że korzystniej będzie polecieć z Berlina do Budapesztu, a potem pojechać pociągiem do miasta docelowego. Pewnie jakimś paradoksem jest to, że na Węgrzech są tylko dwa lotniska międzynarodowe, z czego jedno jest właśnie w Debreczynie, ale zakres tamtejszych lotów był wtedy dość marny. Strasznie zdziwiłem się jednak na lotnisku w Budapeszcie, skąd nie bardzo mogłem się wydostać i ostatecznie pojechałem taksówką na stację, z której odjeżdżałem pociągiem. Stres był spory, ale jednak wszystko udało się załatwić.

Z żużlem w Debreczynie był spory problem. To było ostatnie z dużych miast, w których tor jeszcze działał, aczkolwiek od radnych zależała decyzja dotycząca dostosowania obiektu do aktualnych wymogów federacji światowej. Niepewność jednak w końcu została zaspokojona i udało się pozytywnie rozwiązać kwestię finansowania stadionu.

Po wyjściu z pociągu z jednej strony znów doceniłem potęgę Street View, a jednocześnie śmiać mi się chciało, gdy szedłem jakimś bocznym tunelem kolejowym, a potem łąką w kierunku obiektu szumnie nazywanego stadionem. Po wejściu zobaczyłem betonowe trybuny i kilka siedzisk na trybunie VIP.

Tor już na pierwszy rzut oka był skrajnie niebezpieczny – długi, wąski ze stosunkowo krótkimi łukami wymuszającymi gwałtowne zawracanie. W kolejnym roku byłem na dawnym żużlowym w Nyiregihazie i to była kopia toru w Debreczynie. Na YouTubie można zobaczyć zawody z początku lat 90-tych z Szegedu i tam również był podobny owal. W programie zawodów – o dziwo – znalazły się wymiary toru: 392 metry długości, 10 metrów szerokości na prostych i 16 metrów szerokości na łukach.

Już pierwsza seria pokazała, że ten tor potrafi być niebezpieczny, gdy po starcie jeden z zawodników został wypchnięty i momentalnie znalazł się przy samej bandzie. W trakcie zawodów na szczęście nie było dramatycznych sytuacji, ale mimo wszystko moje wrażenia były ambiwalentne. Z jednej strony cieszę się, że obiekt działa, ale jednocześnie wiem, że na takich owalach zawody tej rangi nie powinny się odbywać. Z drugiej strony jest podziw dla zawodników, którzy potrafią na pełnej prędkości na takich torach nie tylko pokonywać cztery kółka, ale także walczyć.

Jeśli chodzi o kibiców, to na trybunach była naprawdę spora frekwencja i widać, że jest zapotrzebowanie na speedway, czyli salakmotor, przynajmniej w tym mieście. Nie przekłada się to niestety na efekty szkoleniowe.

Zdziwiłem się bardzo mocno przeglądając dokumenty FIM Europe, bo okazało się, że jest tam podana inna długość i szerokość toru. Myślałem, że to pomyłka, ale na YouTubie zobaczyłem nagrania z 2021 roku i tam widać, że łuki są rzeczywiście wyraźnie szersze. To znaczy, że jednak magistrat zainwestował w przebudowę toru, co dobrze rokuje na przyszłość.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
POWIĄZANE ARTYKUŁY

Holstebro

Łódź

Birmingham

Informacje

Czeski terminarz 2026

Na stronie czeskiej federacji opublikowany został terminarz zawodów na przyszły rok. Na pewno zwraca uwagę większa aktywność ośrodka w Svitavach. Tam też odbędzie się...

Nowy terminarz żużlowy

W ramach przygotowań do nowego sezonu testuję nowy terminarz. Na razie są tam umieszczone imprezy, które zaplanowano na torach lodowych, bo takie są aktualnie...

Zmiany w Falubazie

Grzegorz Walasek i Aleksander Janas zostali ogłoszeni jako sztab szkoleniowy Falubazu. Pan Grzegorz poprowadzi drużynę w Ekstralidze, a pan Aleksander będzie dyrektor sportowy Falubazu. Uważam,...

Teterow Bergringrenneen powraca

Dobra informacja z Teterow. Wybrany został nowy zarząd klubu. Wiadomo już, że w przyszłoroczne Zielone Świątku wraca do życia tradycyjny turniej Teterow Bergringrenneen. W...