Najdroższa Ekstraligo.
Piszę do Ciebie ten list, ponieważ niepokoję się podwójnie.
Każdy szanujący się i świadomy kibic żużlowy w Polsce wie, że najwyższy poziom musi kosztować. W polskich klubach nie idzie się na skróty. U nas zatrudnia się najlepszych, żeby zadowolić kibiców. Działacze powtarzają, że my kibice jesteśmy najważniejsi i ja im wierzę.
Na pewno słyszałaś, że ci od Speedway Grand Prix obniżyli stawki zawodnikom za udział w mistrzostwa świata. Nie wiem jak oni chcą zebrać w ten sposób najlepszych, skoro każdy kibic w Polsce wie, że żużlowcy jeżdżą dla pieniędzy. Tak pisze wielu ludzi na forach, a wiadomo, że tak wielu nie może się mylić. Zresztą, gdyby żużlowcy nie jeździli dla pieniędzy, to kontrakty nie byłyby takie wysokie. Ciekawe. Najpierw zebrali wszystkie podpisy od żużlowców, a potem obniżyli im stawki. Tylko czekać, aż jeden po drugim zaczną rezygnować.
Tak mi się skojarzyło ze sceną z „Seksmisji”, kiedy Emma Dax donosi: „Słuchajcie, oni zwariowali. To samobójcy – zdjęli skafandry’. W tytule dałem „szaleńcy”, żeby nie prowokować. Ale jakby tak zamiast „zdjęli skafandry” napisać „obniżyli stawki”? Dobre, nie? Jak człowiek oglądnął parę filmów, to od razu dostrzega takie rzeczy.
Chociaż powiem Ci tak po cichu, że niektórzy w komentarzach piszą, że ci z SGP mogą tak robić, bo to my za wszystko płacimy. Ale to chyba niemożliwe, bo przecież wiedziałabyś o tym i na pewno nie dałabyś zarabiać tym, którzy nas nie szanują. Powiem Ci, że żużlowcy są dziwni. Kiedyś widziałem zdjęcia z torów zagranicą, włączyłem ligę angielską albo szwedzką (to nie zdrada, tylko chęć poznania wroga – naprawdę) i te stadiony są kiepściutkie. Kibice siedzą na trawie, albo stoją. Tak można było oglądać żużel w XIX wieku, a nie teraz. Straszne standardy. U nas są światowe obiekty. Nie dość, że wszędzie u Ciebie krzesełka, to jeszcze dach nad głową i deszcz nie pada na kibiców – XXI wiek. Tak naprawdę, jak oglądam żużel, to na mnie nigdy deszcz nie pada, bo ja oglądam w telewizji. Ale to w końcu dzięki takim jak ja, Ty możesz być najbogatsza.
Kiedyś słyszałem, że na żużlu jest głośno. Ba, pewnie, że jest głośno. Przecież jak ci komentatorzy tak krzyczą, to musi być głośno. Każdy to wie. Zresztą słyszałem, że wielu dziennikarzy żużlowych w ogóle nie chodzi na stadiony. Wcale się im dziwię. Jak ktoś zna się na żużlu, to wszystko w telewizji zauważy, szczególnie na powtórkach. Poza tym i tak najważniejsze jest to, kto gdzie będzie jeździł. Czasem na tym rola zawodników się kończy. Reszta jest nudna. W sumie, to nie wiem za co oni biorą tyle kasy. Ale to nie ja mam wiedzieć, tylko Ty.
Pamiętaj, że na mnie zawsze możesz liczyć. (Ekstra)Liga rządzi, (Ekstra)Liga radzi, (Ekstra)Liga nigdy mnie nie zdradzi.
Na zawsze Twój kibic

