Sezon 2026 rozpoczynał się, jak wiele poprzednich, w tonie kryzysu speedwaya oraz w powszechnym obrazie zwijania się tej dyscypliny. Sytuacja rzeczywiście jest trudna, szczególnie jeśli porównujemy dzisiejszy żużel do tego, który znamy z lat 80-tych czy 90-tych. Na podstawie danych zbieranych przeze mnie w ciągu całego tegorocznego sezonu klasycznego speedwaya w Europie, postaram się przybliżyć aktualną sytuację czarnego sportu na Starym Kontynencie.
Na początku warto przedstawić punkt odniesienia, czyli ubiegłoroczne statystyki. W 2025 roku w Europie odbyły się 1142 imprezy klasycznego speedwaya (500cc). Zawodnicy rywalizowali na 131 obiektach w 20 krajach. Najwięcej zawodów zorganizowano w ub. roku w Oksfordzie – 33 imprezy.
Przypominam, że zestawienie dotyczy zawodów klasycznego speedwaya (500c) w Europie, ogłaszanych przez FIM, FIM Europe, federacje narodowe zrzeszone w FIM oraz federację NORA.
Wprowadzenie
Jeszcze przed rozpoczęciem tegorocznego sezonu można było zakładać, że zawodów będzie mniej. W Polsce zreformowane zostały rozgrywki Ekstraligi U24 (50 turniejów mniej niż rok wcześniej), a w Wielkiej Brytanii trwała walka o zachowanie rozgrywek Premiership w jakimś sensownym formacie, czyli ograniczenie skutków likwidacji klubu z Birmingham oraz wycofania z najwyższej klasy rozgrywkowej zespołu Oxfrod Spires. Sytuację ratowano w Danii, gdzie zwiększono liczbę drużyn w Speedway Ligaen.
Liczba zawodów w Europie
W 2026 roku w Europie żużlowcy wystąpili w 1094 zawodach organizowanych w klasie 500cc, na 129 torach w 20 krajach.
O ile wynik, jak napisałem wyżej, był już w samym założeniu gorszy niż w ub. roku, to uważam, że generalnie speedway obronił się w tym sezonie. Lokalni działacze po raz kolejny wykonali kolosalną pracę, dzięki czemu hałas motocykli żużlowych można było znów usłyszeć w tak wielu miejscach.
Pod względem zawodów na prowadzeniu jest oczywiście Polska, ale jej udział zmniejszył się o niemal dokładnie o 3 punkty procentowe, czyli przerwany został trend wzrostowy, który działał do ub. roku. Dokładne wyniki przedstawiają się następująco:
1. Polska: 371 imprez (33,91%), 2025 – 421 (36,87%)
2. Wielka Brytania: 283 imprezy (25,87%), 2025 – 307 (26,88%)
3. Szwecja: 142 imprezy (12,98%), 2025 – 142 (12,43%)
4. Dania: 115 imprez (10,51%), 2025 – 96 (8,4%)
5. Niemcy: 71 imprez (6,49%), 2025 – 66 (5,78%)
6. Czechy: 40 imprez (3,66%), 2025 – 38 (3,33%)
7. Włochy: 12 imprez (1,1%), 2025 – 10 (0,88%)
8. Łotwa: 9 imprez (0,82%), 2025 – 11 (0,96%)
9. Francja: 8 imprez, 2025 – 9
10. Norwegia: 6 imprez, 2025 – 8
10. Słowenia: 6 imprez, 2025 – 5
10. Ukraina: 6 imprez, 2025 – 5
13. Słowacja: 5 imprez, 2025 – 5
14. Austria: 4 imprezy, 2025 – 3
14. Finlandia: 4 imprezy, 2025 – 3
14. Węgry: 4 imprezy, 2025 – 3
17. Rumunia: 3 imprezy, 2025 – 4
18. Belgia: 2 imprezy, 2025 – 2
18. Holandia: 2 imprezy, 2025 – 3
20. Chorwacja: 1 impreza, 2025 – 1
Widać, że kolejność krajów na siedmiu pierwszych miejscach nie zmienia się, a na kolejnych pozycjach zmiany często wynikają z odwołania pojedynczych zaplanowanych zawodów, o których będę pisał nieco niżej.
Na plus na pewno można zapisać spory wzrost liczby zawodów w Danii oraz zachowanie ubiegłorocznego wzrostu w Szwecji. Pomimo odwołania kilku imprez mamy niewielki, ale jednak wzrost w Niemczech oraz Czechach. Ogólnie uważam, że – jak na czasy kryzysowe – są to naprawdę dobre wyniki.
Zawody przełożone oraz odwołane
Wg moich wyliczeń w tym roku przekładano terminy zawodów ponad 100 razy. Powodem była oczywiście przede wszystkim pogoda, choć zdarzały się także kwestie organizacyjne, bezpieczeństwo, a nawet żałoba narodowa.
Jeśli chodzi o zawody odwołane, to w 2026 roku było ich sporo. W tym gronie znalazły się także turnieje znane, prestiżowe, mecze ligowe, imprezy towarzyskie. Po odliczeniu 14 zapowiadanych sparingów okazuje się, że w Europie odwołano aż 31 zawodów. Jak więc widać, tegoroczne plany były bardzo ambitne.
Wśród odwołanych zawodów jest aż 12 turniejów ligowych w Danii, w tym nawet jedno spotkanie Speedway Ligaen. Odwołane zostały także m.in.:
ADAC Weser Ems Cup – Werlte (Niemcy)
BP Talent Cup – Holstebro (Dania)
Indywidualny Puchar Czech: 4. Runda – Chabarovice (Czechy)
Otwarte Mistrzostwa Holandii – Lelystad i Vledderveen (Holandia)
E-4 Open – Linkoping (Szwecja)
Ligue Nationale de Speedway – La Reole (Francja)
Turniej Zaplecza Kadry Juniorów: 3. Runda – Świętochłowice (Polska)
Gouden Helm – Heusden-Zolder (Belgia)
Puchar MACEC: 3. Runda – Braiła (Rumunia)
Otwarte Mistrzostwa Holandii – Vledderveen (Holandia)
Divisjon 1: 4. Runda – Mjøsa (Norwegia)
Int. Flutlichtrennen – Dohren (Niemcy)
Ostseepokal – Stralsund (Niemcy)
Harbour Masters Championship – Poole (Wielka Brytania)
Puchar Ukraińskiej Federacji Motocyklowej – Równe (Ukraina)
Widać, że ze względu na odwołanie tych zawodów żużel nie pojawił się na kilku torach, np. La Reole, Mjøsa, Chabarovice czy Werlte. Czy była w ogóle jakakolwiek organizacyjna szansa na rozegranie zapowiadanych zawodów w Holandii, tego nie wiem.
Tory żużlowe
Liczba torów żużlowych (wg podziału na kraje), na których w tym roku odbywały się zawody klasycznego speedwaya przedstawia się następująco:
Polska: 23 obiekty
Niemcy: 21 obiektów
Wielka Brytania: 19 obiektów
Szwecja: 17 obiektów
Dania: 12 obiektów
Czechy: 9 obiektów
Francja: 5 obiektów
Norwegia: 4 obiekty
Finlandia: 3 obiekty
Włochy: 2 obiekty
Łotwa: 2 obiekty
Słowenia: 2 obiekty
Ukraina: 2 obiekty
Austria: 2 obiekty
Słowacja: 1 obiekt
Węgry: 1 obiekt
Rumunia: 1 obiekt
Belgia: 1 obiekt
Holandia: 1 obiekt
Chorwacja: 1 obiekt
Warto zaznaczyć, że w ramach polskich obiektów liczę także tymczasowy owal na Stadionie Narodowym w Warszawie. Jednocześnie przypomnę, że odwołano zaplanowane zawody w Werlte (Niemcy), La Reole, Mjøsie i Chabarovicach. Tor w Diedenbergen (Niemcy) przechodził remont, ale już odbywają się na nim treningi. Dodatkowo są także czynne obiekty w Rawiczu, Skien, Herning. Örebro, Parchim i być może jeszcze w innych miejscach, więc w sumie uzbiera się ich ok. 140.
W klasyfikacji najbardziej „zapracowanych” torów dominują niezmiennie obiekty polskie oraz brytyjskie. Najwięcej imprez klasycznego speedwaya w klasie 500cc rozegrano na torach w Toruniu, Leicester oraz Redcar – 23. Na kolejnych miejscach znalazły się Belle Vue (Manchester), Bydgoszcz oraz Częstochowa – po 21, a także Grudziądz i Wrocław – po 20.
Jak widać, liczby są dużo mniejsze niż w latach poprzednich, a powody zostały opisane wyżej. Nie zmienia to jednak faktu, że speedway przetrwał ten kolejny trudny rok.

