piątek, 13 lutego, 2026
spot_img
Strona głównaMoim zdaniemLe speedway, czyli Francuz wygrywa

Le speedway, czyli Francuz wygrywa

Dzięki internetowej relacji mogłem obejrzeć drugi finał Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów i wciąż jestem w szoku, że wygrał go Dmitri Berge, a jednocześnie naprawdę cieszę się z takich rozstrzygnięć. Szczerze mówiąc bałem się trochę, że zgodnie z przewidywaniami wygra Krystian Pieszczek i całość stanie się zwyczajnie nudna. A tu taka przyjemna niespodzianka…

Zgodnie z profilem tej strony jestem kibicem żużla, więc kwestie narodowe czy przynależność klubowa nie mają dla mnie w tej kwestii wielkiego znaczenia. Jeśli dyscyplina ma się rozwijać, to najzwyczajniej w świecie muszą pojawiać się młodzi zawodnicy z różnych krajów. I nie pozostaje mi nic innego jak tylko przyklasnąć takim właśnie rozstrzygnięciom pardubickiego finału.

Tak na marginesie, to fakt, że główny faworyt, mający kontrakt, o którym pewnie pomarzyć może tylko większość uczestników tego cyklu, posiada jeden silnik przygotowany na tak ważne zawody świadczy albo o zlekceważeniu rywala, albo o braku profesjonalizmu, albo o… Jeśli chodzi o trzecią ewentualność to musimy jeszcze poczekać około miesiąca, ale skoro senator Robert Dowhan idzie do mediów i mówi, że budżet Falubazu ucierpi, bo nie trafią tam pieniądze, których nikt nie oczekiwał, to pewnie kwestią czasu pozostaje błaganie miasta o wspomożenie klubu. W każdym razie jest to śmieszne. Przynajmniej dla mnie.

Mniejsza o powyższe problemy. Sam fakt, że młodzi Francuz i Duńczyk wygrywają na kontynentalnym torze, na którym chyba nigdy nie mieli okazji startować świadczy, że żużel idzie w dobrą stronę. A jeśli kolejne dwa miejsca zajmują Australijczycy, to właściwie jest to pełnia szczęścia. Wiem, podejście jest mało patriotyczne, ale takie mam zdanie na ten temat. I nawet nie próbuję wytłumaczyć tego ekstraligowym fanom, bo i tak nie zrozumieją. Niestety polskim kibicom wydaje się, że żużlowcy powinni u nas walczyć jak nigdzie indziej, bo mają kosmiczne, jak na żużel, kontrakty. Otóż nie. Zawodnicy mają generalnie głęboko polską ligę i robią tylko tyle ile trzeba, żeby zgarnąć odpowiednie wynagrodzenie. A walczą zupełnie gdzie indziej. Żeby było śmieszniej, to aż trzech z czwórki triumfatorów finału IMŚJ w Pardubicach to nie dotyczy, bo… są w Polsce praktycznie nieznani.

Po dwóch turniejach mamy przekrój zawodników, którzy startowali na bardzo specyficznym torze w King’s Lynn oraz długim i szerokim obiekcie w Pardubicach. Polski faworyt (startujący z dziką kartą) póki co ma jeden punkt straty i w perspektywie tor, na którym się wychował. Ciekawe jak zakończy się ta rywalizacja.

POWIĄZANE ARTYKUŁY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Informacje

Zawody lodowe w Czechach zostały odwołane

Niestety, zawody zaplanowane na 14 lutego w miejscowości Hamr na Jezeře zostały odwołane. Powodem jest oczywiście ocieplenie w ostatnich dniach. Na profilu ICE Speedway...

Lodowe zawody na torach naturalnych

Już w najbliższą sobotę w austriackim St. Johann im Pongau odbędzie się tradycyjny turniej na miejscowym torze. Tor określany jest jako "Die schnellste Eisspeedway-Bahn...

Terminarz zawodów w Holandii

Na stronie baansportfansite.nl ukazał się artykuł zawierający tegoroczny kalendarz imprez torowych w Holandii. Tradycyjnie królować tam będzie grass track (zawody odbędą się na 12...

Ice speedway w Austrii i Czechach

Zaplanowano tegoroczne zawody na torach lodowych w Austrii i Czechach. Wszystko jednak zależy od pogody, bo turnieje mają się odbyć na torach naturalnych. W...