Strona głównaFotorelacjaEkstraliga U24: 9 runda w Zielonej Górze

Ekstraliga U24: 9 runda w Zielonej Górze

Wtorkowa pogoda w Zielonej Górze była bardzo dynamiczna. Ciemne chmury, odgłosy burzy, deszcz, zachmurzenie, parno. Około dwie godziny przed planowanym rozpoczęciem zawodów pogoda przestała robić sobie żarty, więc można było spokojnie udać się na stadion.

Ekstraliga U24 dla mnie miała być możliwością obserwowania młodych żużlowców z Polski, ale także z innych krajów. I dzisiejszy turniej te założenia jak najbardziej spełnił. Jeśli chodzi o Polaków, to wszystkie kluby wystawiły wszystkich najmocniejszych zawodników. Dodatkowo William Cairns, Anders Rowe, Francis Gusts, Cooper Rushen oraz Nicolai Heiselberg.

Falubaz tym razem nie wystawił najsilniejszego składu, ale za to kibice mogli zobaczyć aż trzech wychowanków: powracającego po kontuzji Kacpra Witrykusa, Rafała Sękowskiego oraz Bartosza Rudolfa.

Widać było przed rozpoczęciem turnieju, że tor jest mokry. Pierwsza seria zaskoczyła czasami, które były 2,5-3 sekundy lepsze niż podczas poprzednich zawodów młodzieżowych. Całkiem sporo walki w pierwszych biegach i niestety także niebezpieczne sytuacje. Było ciekawie. Już w pierwszym biegu Oskar Hurysz po słabym starcie przedarł się na drugie miejsce. W drugim – na wyjściu z pierwszego łuku podniosło Jana Heleniaka i całe szczęście, że w opałach znalazł się doświadczony Francis Gusts, bo mogło dojść do naprawdę nieciekawych konsekwencji. Co ciekawe, sędzia potrzebował czasu, żeby podjąć jedyną słuszną decyzję, czyli wykluczenie sprawcy zamieszania. W czwartym biegu podniosło jadącego na trzecim miejscu Kacpra Witrykusa, co skutkowało zakończeniem w dmuchanej bandzie. Na szczęście bez groźnych konsekwencji.

Po czwartym biegu nie było roszenia toru. Robiło się coraz cieplej, nawierzchnia przesychała i zaczynało się kurzyć. Po ósmym biegu w końcu wyjechała polewaczka, ale przejechała w zasadzie jedno okrążenia, a większość wody poszła w powietrze. Podobnie wyglądały dwa kolejne roszenie, po 12 i 14 wyścigu. Kurzyło się niemiłosiernie, szczególnie na dwóch pierwszych okrążeniach przy wejściu w drugi łuk. Tam wzbijała się tak potężna chmura, że przez chwilę niczego nie było widać. Dopiero po 14 biegu polewaczka zrobiła w miarę porządne polewanie i znów zaczęło sie ściganie.

Jest dla mnie niezrozumiała dziwna niechęć do mocniejszego polania zielonogórskiego owalu. Woda po ogromnym ciśnieniem idzie do góry i tylko pewna jej część spada na tor, ale to niczego nie zmienia. Pół wyścigu i ponownie kurzy się spod kół. Ani to przyjemne, ani pożyteczne.

Nie zmienia to to jednak mojej oceny, że kibice mogli zobaczyć ciekawe zawody. Warto podkreślić, że jak na zawody Ekstraligi U24, to tych kibiców przyszło całkiem sporo.

Poprzedni artykuł
POWIĄZANE ARTYKUŁY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Informacje

Odwołane GP w Marmande

Dzisiejszy turniej w FIM Long Track Grand Prix na trójkątnym, trawiastym torze w Marmande został odwołany ze względu na upały i wprowadzenie przez rząd...

Aktualizacja terminarza

Przerwa w rozgrywkach polskich lig daje szansę innym rozrywkom na nadrobienie zaległości. A tych zrobiło się całkiem sporo przede wszystkim w Wielkiej Brytanii. Tylko...

IM Niemiec: 3. runda

W rozgrywanym 3 lipca w Güstrow 3. finale IM Niemiec zwyciężył Valentin Grobauer przez Tylerem Hauptem oraz Kaiem Huckenbeckiem. Cieszę się bardzo, że w tak...

2. runda Indywidualnych Mistrzostw Ukrainy

7 czerwca o godz. 15:00 (czasu lokalnego) na torze w Równem rozpocznie się 2. runda Indywidualnych Mistrzostw Ukrainy. Zapowiedziany jest udział zawodników z innych krajów. W...