Strona głównaFotorelacjaIM Czech (klasa 125cc): 5. runda w Svitavach

IM Czech (klasa 125cc): 5. runda w Svitavach

Celem mojego wyjazdu Svitav były dorosłe zawody. Skoro jednak była tam również inauguracja minitoru (pierwsze zawody rozegrano dzień wcześniej), to warto było także zawody młodszych żużlowców zobaczyć. Po polsku była 5. runda IM Czech w miniżużlu. Po czesku nazwa jest już bardziej rozwinięta, bowiem zawodnicy w klasie do 125cc rywalizują zarówno na minitorach, jak i na torach klasycznych. Są to dwa osobne cykle zawodów. Formalnie więc była to 5. runda Indywidualnych Mistrzostw Czech Juniorów w klasie do 125 cm³ na krótkim torze.

Według informacji zawody powinny rozpocząć się w południe, Na miejscu byłem ok. 12:45, więc turniej powinny już trwać. Jednak czeska niespieszność wygrała, dzięki czemu zdążyłem. No chyba, że czekano na mnie 🙂

Nie wiem ile mierzy minitor. Wydaje się dość wąski. Nie wiem czy z tego właśnie wynikały trzyosobowe składy poszczególnych biegów, czy przyczyna była inna. Ważne, że nowy minitor powstał, działa i pozwala na szkolenie najmłodszych zawodników.

Na starcie stanęło 15 młodych żużlowców. W wyścigach startowało po trzech uczestników, przy standardowej punktacji (3 punkty za zwycięstwo, itd.). Nie dostałem niestety programu. Spiker informował co prawda o uczestnikach poszczególnych wyścigów, jednak niewiele mi to mówiło. Wszystko szło bardzo szybko – kończył się jeden wyścig i już wyjeżdżali z parkingu uczestnicy kolejnej gonitw. Muszę przyznać, że nikt nie ociągał się ze stanięciem pod taśmą. Każda z serii miała po pięć biegów, po których po taśmą stawał samotnie jeszcze jeden młody żużlowiec. Potem dowiedziałem, że było Karol Bartkowiak.

Było kilka ciekawych biegów. Jeden z nich uwieczniłem na zdjęciach. Startowali w nim: Šimon Kníže – Chabařovice (kask czerwony), Mikołaj Bula – Rybki Rybnik (kask niebieski) oraz Vojtěch Juzof – Kopřivnice (kask biały).

Generalnie poziom uczestników był zróżnicowany. Jedni radzili sobie lepiej, inni mieli nieco więcej trudności, W drugiej części zawodów zdarzyło się kilka upadków na drugim łuku, ale na szczęście wszyscy wracali o własnych siłach do parkingu. Wyniki są ważne, ale najważniejsze jest to, że młodzi zawodnicy wsiadają na motory, stają pod taśmą i chcą walczyć. Na tym polega speedway.

W finale spotkało się trzech najlepszych zawodników: Bartosz Bartkowiak, Jakub Hejkal raz Dominik Suchánek. Zdecydowanie zwyciężył zawodnik Rybek Rybnik. Film z finału jest poniżej.

POWIĄZANE ARTYKUŁY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Informacje

IM Niemiec: 3. runda

W rozgrywanym 3 lipca w Güstrow 3. finale IM Niemiec zwyciężył Valentin Grobauer przez Tylerem Hauptem oraz Kaiem Huckenbeckiem. Cieszę się bardzo, że w tak...

2. runda Indywidualnych Mistrzostw Ukrainy

7 czerwca o godz. 15:00 (czasu lokalnego) na torze w Równem rozpocznie się 2. runda Indywidualnych Mistrzostw Ukrainy. Zapowiedziany jest udział zawodników z innych krajów. W...

Bartosz Tymoszuk z dziką kartą

Wielka sprawa dla polskiego Flat Tracku. Bartosz Tymoszuk został wyróżniony przez organizatorów cyklu FIM Flat Track World Championship dziką kartą na zawody, które zostaną...

Weekend Pięćdziesiątnicy w Niemczech

W przyszłą niedzielę (24 maja) przypada święto Pięćdziesiątnicy, czyli 50 dzień po Wielkanocy. W Polsce mamy Zesłanie Ducha Św. lub ludowe Zielone Świątki. W...