Strona głównaMoim zdaniemDzieje się w Zielonej Górze

Dzieje się w Zielonej Górze

Coraz goręcej robi się wokół zielonogórskiego klubu żużlowego. Chodzi oczywiście o pieniądze, bo o cóż innego może chodzić w polskim żużlu? O cóż innego może chodzić w sporcie tak dramatycznie przepłaconym, jak to nasze rodzimie ściganie w lewo?

Mamy coraz większy spór pomiędzy założycielem firmy Stelmet i prezydentem Zielonej Góry. Sporu oczywiście nie byłoby, gdy w ostatnich wyborach samorządowych wygrał dotychczasowy wieloletni włodarz Winnego Grodu, który najwyraźniej świetnie dogadywał się z biznesmenem. Ale nie wygrał i wygląda na to, że klub ma kłopot z realizacją budżetu, skoro zgłasza się do miasta po kolejne 2 mln zł. Warto dodać, że Falubaz 3 mln zł z kasy miasta już otrzymał.

Ja nie stoję po żadnej ze stron polityczno-biznesowego sporu. Wg mnie miasto nie powinno współfinansować zawodowej drużyny i koniec. Jako mieszkanie miasta uważam, że są większe potrzeby niż wspieranie drużyny Falubazu, będącej jest zbiorem ludzi występującej w jednakowych strojach, z ewidentnie przepłaconymi kontraktami i chyba nie do końca mającej plan działania dłuższy niż najbliższy miesiąc. Można powiedzieć, że skoro tam uważam, to stoję po stronie prezydenta Zielonej Góry. Niekoniecznie. Nie mam wątpliwości, że gdyby w finansowaniu klubu był interes polityczny, to współpraca byłaby kontynuowana, przynajmniej w stopniu większym niż dziś. I to jest dla mnie najciekawszy temat, czyli spadek polityczne wartości żużla, bo tak naprawdę tu jest ogromna zmiana, wynikającą z wyniku ostatnich wyborów samorządowych w Zielonej Górze. Na ile ta zmiana oznacza jakiś trend, to ciężko jest dziś powiedzieć, dlatego kwestia jest taka interesująca.

Pamiętam, jak po sezonie Falubaz zorganizował spotkanie z radnymi w siedzibie klubu. Wówczas radni szukali pomysłu na pomoc, bo klub został doprowadzony niemalże do bankructwa, a ciśnienie społeczne było dużo większe niż teraz. Fajnie obserwuje się zmianę zdania niektórych radnych. 11 lat temu byli na spotkaniu i aktywnie szukali rozwiązania, a dziś jakoś tak sceptycznie podchodzą do sprawy. Przecież nie chodzi o żaden interes społeczny, skoro wtedy wspierano patologiczne wręcz zarządzanie klubem. Chodzi zwyczajnie o to, że mieszkańcy Zielonej Góry przestają interesować się klubem żużlowym, przez co ma on dużo mniejsze przełożenie na wyniki wyborów. Coraz więcej na trybunach jest ludzi spoza ZG, którzy nie mają prawa uczestniczyć w naszych wyborach samorządowych, czyli politycznie są właściwie bezużyteczni. Niestety czy stety, taka jest dzisiejsza rzeczywistość.

Czasy, gdy lokalny biznes wspierał lokalny klub dla idei, minęły. Dziś w żużlu są zbyt duże pieniądze, a politycy stawiani są pod ścianą. Gdyby nie pomoc publiczna, Ekstraliga w obecnym kształcie już dawno przestałaby istnieć.

Inna sprawa jest taka, że skoro biznesmen cały czas musi dopłacać do interesu, to kontrakty są za wysokie. I tak co roku. Ktoś podpisuje umowy z zawodnikami, wyniku nie ma, atmosfery nie ma, wychowanków w składzie nie ma, a dziura w budżecie jest. Ja mam wielki szacunek dla ludzi, którzy mieli pomysł na biznes i z wielkim sukcesem zrealizowali ten pomysł. Dlatego nie bardzo chce mi się wierzyć, że bezinteresownie wspierany byłby podmiot, do którego trzeba co roku dopłacać.

Pewnie 15 czy 20 lat byłbym zbulwersowany postawą prezydenta Zielonej Góry i radnych. Dziś mam nadzieję, że ktoś przerwie wreszcie idiotyczne przepłacanie kontraktów w polskim żużlu. Tym, kto może to przerwać nie są ani politycy, ani biznesmeni, bo gdyby chcieli to zrobić, to już dawno by to zrobili. Wszystko zależy od masy bezimiennych ludzi, o których trwa ta walka. A tutaj próba przewidywanie czegokolwiek jest porównywalna do loterii.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
POWIĄZANE ARTYKUŁY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Informacje

Odwołane GP w Marmande

Dzisiejszy turniej w FIM Long Track Grand Prix na trójkątnym, trawiastym torze w Marmande został odwołany ze względu na upały i wprowadzenie przez rząd...

Aktualizacja terminarza

Przerwa w rozgrywkach polskich lig daje szansę innym rozrywkom na nadrobienie zaległości. A tych zrobiło się całkiem sporo przede wszystkim w Wielkiej Brytanii. Tylko...

IM Niemiec: 3. runda

W rozgrywanym 3 lipca w Güstrow 3. finale IM Niemiec zwyciężył Valentin Grobauer przez Tylerem Hauptem oraz Kaiem Huckenbeckiem. Cieszę się bardzo, że w tak...

2. runda Indywidualnych Mistrzostw Ukrainy

7 czerwca o godz. 15:00 (czasu lokalnego) na torze w Równem rozpocznie się 2. runda Indywidualnych Mistrzostw Ukrainy. Zapowiedziany jest udział zawodników z innych krajów. W...