piątek, 4 kwietnia, 2025
spot_img
Strona głównaFotorelacjaKolejarz Rawicz - Victoria Piła

Kolejarz Rawicz – Victoria Piła

Korzystając z tego, że w świąteczny poniedziałek nie było zaplanowanych żadnych spotkań, a do Rawicza jest tylko 120 km, udaliśmy się na mecz II ligi pomiędzy miejscowym Kolejarzem a Victorią Piła. Lubię takie mecze. Po prostu żużel w najczystszym wydaniu.

Pozytywnie zaskoczyła mnie frekwencja, bo chyba już dawno tylu kibiców nie przyszło tutaj na ligę. Gospodarze wygrali i bardzo fajnie, bo miejscowi fanom sprawili świąteczny prezent. Myślę, że do Rawicza powinien czasem przyjechać jakiś ekstraligowy prezes i zobaczyć jak można bez długów utrzymywać klub w mieście takiej wielkości.

Goście wyraźnie przespali pierwszą część meczu, a potem mieli dwa defekty na punktowanych pozycjach. Przełożyli się zbyt późno i nie zdołali już odrobić strat. Chyba nie pomógł im też menadżer, który w IX biegu zastosował podwójną rezerwę taktyczną. Pomysł dobry, bo teoretycznie mocna para Jesper Monberg – Emil Pulczyński dwukrotnie nie potrafiła pokonać rywali. Dlaczego jednak wystawiony został Piotr Dym, tego pojąć nie potrafię. Ten były zawodnik rawickiego klubu przyjechał ostatni, a następnie w biegu XI, gdzie był awizowany, pojechał za niego Piotr Świst. „Twisty” akurat wtedy zanotował swój najsłabszy występ. Żeby było jeszcze ciekawiej, w biegu XIII zmieniony wcześniej Jesper Monberg zastąpił Emila Pulczyńskiego, a z kolei dwukrotnie zmieniany wychowanek Unibaksu wygrał bieg XIV (Monberg miał defekt na prowadzeniu). Nie wiem o co w tym chodzi, ale wygląda to bardziej na metodę „chybił-trafił” niż jakieś przemyślane działania.

Warto podkreślić, że „Niedźwiadki” miały w składzie aż dwóch wychowanków: powracającego po kilku latach Marcela Kajzera (polecam wywiad przeprowadzony po meczu) oraz 17-letniego Sebastiana Niedźwiedzia, posiadającego licencję żużlową od ubiegłego roku. Warto wspomnieć, że po dobrym starcie w IV biegu młodzieżowiec Kolejarza przez 3,5 okrążenia jechał przed Piotrem Świstem, jednak na wejściu w ostatni łuk lider pilan atakiem przy krawężniku wysunął się na drugie miejsce. Drugim juniorem w miejscowej ekipie jest wypożyczony ze Stali Gorzów Łukasz Kaczmarek. Młody gorzowianin pokazał się z naprawdę dobrej strony. Taka możliwość jazdy na drugim froncie i rywalizowania o stawkę na pewno przyczyni się do jego rozwoju.

Od pierwszego meczu pupilem kibiców stał się Eduard Krcmar, Choć pierwszy bieg mu nie wyszedł, potem wygrał w biegach, gdzie rywale stosowali rezerwę taktyczną. Widać, że reprezentant Czech bawi się jazdą i pasuje mentalnie do tej drużyny.

Życzę rawiczanom powodzenia w kolejnych meczach, choć z drugiej strony nie da się ukryć, że II liga z powodów organizacyjno-finansowych jest najlepszym rozwiązaniem dla tego klubu. Gdyby była taka możliwość. z chęcią przyjechałbym tu znów, bo ta atmosfera pikniku pozwala odpocząć od zgiełku dnia codziennego.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
POWIĄZANE ARTYKUŁY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Informacje

Statystyki za marzec 2025 r.

W marcu na 26 europejskich torach rozegrano 39 imprez. Wliczam tutaj nieszczęsny sparing w Krośnie, ADAC Weser Ems Cup & NBM w Werlte, gdzie...

Czeski film na początek sezonu

Niemałe zamieszanie zrobiło się z tradycyjnym turniejem otwierającym sezon żużlowy w stolicy Czech. W terminarzu federacji naszych południowych sąsiadów była przewidziana impreza z datą...

Długości francuskich torów klasycznych

Próbując znaleźć szczegółowe wyniki 1. rundy IM Francji (nie udało mi się to), które odbyły się w niedzielę w pięknej miejscowości La Réole, położone...

2. Bundesliga – kilka informacji

Wyjaśnia się powoli sytuacja w 2. Bundeslidze. Wiadomo, że będzie tam pięć drużyn i każda zorganizuje jeden turniej na swoim torze. Turnieje odbywać się...

Nadchodzące wydarzenia