Odwiedziłem dzisiaj zielonogórski stadion przy okazji 6. rundy Drużynowego Pucharu Ekstraligi 500R. Dziś skupiłem się na wypełnianiu programu, bo nie mam zbyt często kontaktu z żużlowcami tej grupy wiekowej.
Poziom zawodów był przeciętny, bo tor nie pozwalał na jakąś wielką walkę. Żużlowcem, które mimo to zadbał o emocje był Ignacy Knop z Motoru Lublin, który na dystansie wyprzedził Dawida Oscendę z Unii Leszno oraz parę zielonogórską Marcel Czyżniejewski – Julian Wronecki. Ten drugi dostępny jest poniżej.
Dobrze oglądało się młodych zielonogórzan. W 4. wyścigu M. Czyżniejewski rozglądnął się przy wyjściu z pierwszego łuku i wypuścił do przodu Szymona Kulczyńskiego. Generalnie Marcel świetnie wychodził spod taśmy, niezależnie od pola startowego.
Nikodem Martyniak zaliczył groźny upadek podczas… próbnego startu do wyścigu 10. Nie widziałem samej sytuacji, bo sędzia bardzo szybko włączył zielone światło, a ja uzupełniałem program. Pomoc medyczna trwała dość długo, potem oczekiwanie na powrót karetki ze szpitala. Po wznowieniu zawodów pozostali uczestnicy biegu 10. musieli poczekać, bo sędzia regulaminowo…. czekał na stawienie się N. Martyniaka pod taśmą, a potem arbiter wykluczył chłopaka odwiezionego do szpitala za… przekroczenie czasu 2 minut. Absurd.
Oprócz Ignacego Knopa podobała mi się jazda wszystkich gorzowian oraz wspomnianych Marcela Czyżniejewskiego i Dawida Oscendy. Fajne wyścigi mieli także Alan Kielan, Kacper Szewczyk czy Julian Wronecki.
Na trybunach zasiadło pewnie ok. 100-150 osób.

