wtorek, 20 stycznia, 2026
spot_img
Strona głównaMoim zdaniemBędzie Pan zadowolony...

Będzie Pan zadowolony…

Raz na jakiś czas słucham tego, co ma do przekazania prezes Ekstraligi Żużlowej Wojciech Stępniewski, bo wskazuje on kierunek, w którym będzie szedł żużel w Polsce. Dlatego obejrzałem niedawną rozmowę na SF, którą poprowadził red. Mateusz Puka.

Chciałbym odnieść się do kilku poruszonych tematów i pokazać kilka tematów, które nie zostały podjęte. Oto mój subiektywny wybór.

1. Prawa telewizyjne – mój wniosek z tej części rozmowy jest taki, że kibice nie mają zamiaru płacić więcej za oglądanie ligowego speedwaya. Nawiązywanie do wyników oglądalności Kryterium Asów w TVP Sport jest niezbyt trafione, bo trudno porównywać dostępną powszechnie darmową telewizję z Canal+, który ma kompletnie inną politykę cenową. Szkoda, że nie zauważył tego prowadzący rozmowę.

2. Kwestia Eleven Sports – rozumiem, że ciężko byłoby prezesowi krytykować czy podważać metody działania głównego partnera, czyli Canal+, ale aż prosiło się o porównanie pracy tych dwóch telewizji, o ocenę komentatorów, dziennikarzy prowadzących wywiady w parkingu, czy podsumowań kolejki.

3. Mało ciekawa runda zasadnicza – dobrze podjęty temat, choć bardziej naciskałbym tutaj na nadanie odpowiedniej rangi meczom tej części sezonu, żeby te 5 miesięcy nie służyło wyłącznie ustaleniu kolejności przed fazą play-off. Nie ma niestety takich pytań, ani pomysłów.

4. Finanse klubów. Trudny i bardzo obszerny temat, który ciężko jest omówić w kilkanaście minut. Ja mam wrażenie, że chodzi przede wszystkim o wizerunek wielkich pieniędzy, a jednocześnie ustalanie takich kryteriów, które kluby spełnią do 30 października. W mediach ma pójść informacja, że wszystko jest OK. Opakowanie ma ładnie wyglądać, a oglądający mają uwierzyć, że zawartość jest równie wysokiej jakości. „Argument” prezesa, że „budżety klubów są coraz większe, ale przecież średnia pensja i płaca minimalna też w ciągu ostatnich lat wzrosły dwukrotnie” był dla mnie lekko żenujący.

5. Szkolenie młodzieży. Szkoda, że prowadzący w ogóle nie był zainteresowany tym tematem i wrócił do wysokości kontraktów i budżetów.

6. Bardzo dobre pytanie prowadzącego dotyczące wydatków: „Nie uciekło nam, że to już jest granica absurdu, ze zagraniczne gwiazdy przyjeżdżają na 3 godziny, zarabiają 250 tys. zł i uciekają gdzieś indziej?” Odpowiedź: „A Robert Lewandowski w Barcelonie – zagraniczna gwiazda?” Aż prosiło się o odpowiedź gościa o zasadność występów żużlowców w innych ligach oraz planowane ograniczenia w tym zakresie. Brak nacisku prowadzącego w tym temacie.

7. Zawodnicy U24 – kolejny ciekawy temat, którego efektów prezes Ekstraligi nie chce na razie podsumowywać. Chciałby poczekać jeszcze 2-3 sezony z oceną. Tutaj zgadzam się, bo dopiero ze te 2-3 lata będzie można ocenić seniorskie postępy zawodników wychowanych wg regulaminu szkoleniowego.

8. Po raz kolejny prezes Ekstraligi bardzo krytycznie wypowiedział się o prezesach klubów (oczywiście nie wszystkich), którzy patrzą bardzo krótkowzrocznie, ograniczając się do bieżącego sezonu czy nawet do najbliższego meczu. Tu jest wg mnie jeden z najsłabszych punktów całej tej układanki. O drugim słabym punkcie nie było mowy.

Podsumowując, było kilka dobrych pytań, było kilka dobrych odpowiedzi. Niestety, zbyt często zdarzały się jednak przypadki szukania sensacji oraz dziwne odpowiedzi, z których można wywnioskować coś zgoła odmiennego od przekazu. Upewniłem się w tym, że obaj panowie – wg mnie oczywiście – jadą na jednym wózku. Pytania, choć nierzadko kąśliwe, są jednak bardzo kontrolowane, a kiepskie odpowiedzi nie są ripostowane. Przeciętny klient Ekstraligi Żużlowej ma otrzymać przekaz, że prezes panuje nad wszystkim, a SF stoją na straży wiarygodności przekazu.

Tak naprawdę są pewne pomysły, szczególnie w temacie nadzoru finansowego, choć wg mnie bardziej chodzi o wizerunek przed negocjacjami kolejnego kontraktu telewizyjnego.

Swoją drogą, szkoda, że żaden z panów nie zwrócił uwagi na wybór najciekawszego wyścigu tegorocznego sezonu w PGE Ekstralidze. Chodzi tutaj o 12. bieg pierwszej finałowej potyczki na toruńskiej Motoarenie. Przypomnę, że wyboru dokonała redakcja Canal+.

Patrząc na poczynania zarówno klubów, jak i centrali wydaje się, że ewidentnie panuje przekonanie, iż najciekawsze są te wyścigi czy całe zawody, w których startują gwiazdy. Skoro tak ważne są kwestie wydatków klubowych, zarobków zawodników oraz starań o to, żeby mecze były ciekawsze, szkoda, że rozmówcy nie wspomnieli o tym, że wybrany został wyścig, w którym walczyli: Jan Kvech, Antoni Kawczyński oraz Bartosz Bańbor, czyli odpowiednio 37., 46. oraz 42. zawodnik pod względem średniej biegopunktowej.

Nie jest wielkim odkryciem, że najciekawsze są zawody, w których jest wyrównana stawka, i niekoniecznie muszą to być najdrożsi zawodnicy. Nie wiem czy ktokolwiek z głównego nurtu zauważył tę zależność, bo nie miałem możliwości śledzenia wszystkich wypowiedzi. Mam pewną wątpliwość: czy to środowisko nie zaprzecza samo sobie?

Ze swojej strony chciałbym, żeby kiedyś zostały postawione pytania:
1. Co się stanie, gdy w końcu któryś z prezydentów żużlowych miast ograniczy wsparcie do utrzymania obiektu i nie przegra wyborów?
2. Ile polskich klubów realnie stać na jazdę w ekstralidze w pełnym tego słowa znaczeniu?
3. Czy możliwy w Polsce byłby system lig bez spadków i awansów, oparty na jakości i wypłacalności klubów?

POWIĄZANE ARTYKUŁY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Informacje

Czy ice speedway znów zagości w St. Johann?

Jak można dowiedzieć się z artykułu, do którego prowadzi link na profilu klubu z St. Johann, na torze trwają przygotowania do rozegrania turnieju ice...

Koniec żużla w Neustadt/Donau

Zainwestowałem nieco ponad 4 zł, żeby dostać się do artykułu w Mittelbayerische Zeitung, dotyczącego przyszłości Anton Treffer Stadion w Neustadt/Donau. Najkrócej rzecz ujmując, miasto planuje...

Wstępny terminarz w Rumunii i Bułgarii

Swój pierwszy (prowizoryczny) terminarza zamieściła federacja rumuńska. Na razie lepiej nie przywiązywać się jeszcze do tych dat. Raczej można je potraktować jako swego rodzaju...

Czeski terminarz 2026

Na stronie czeskiej federacji opublikowany został terminarz zawodów na przyszły rok. Na pewno zwraca uwagę większa aktywność ośrodka w Svitavach. Tam też odbędzie się...