Strona głównaFotorelacjaDME - Challenge Day w Pardubicach

DME – Challenge Day w Pardubicach

Przyznam na samym początku, że pierwotnie nie miałem w planach kwietniowego wyjazdu do Pardubic. Popatrzyłem w terminarz: eliminacje Drużynowych Mistrzostw Europy, czyli zawody, jak wiele innych. Dopiero kilka dni, przeglądając czeską stronę z informacjami speedwaya-z.cz, dotarło do mnie, że to będą pełne dwie rundy kwalifikacyjne, czyli 8 zespołów i 40 wyścigów. To zdecydowanie zmieniało postać rzeczy. Możliwość zobaczenia za jednym razem Francuzów, Norwegów, Słoweńców, Łotyszy, Ukraińców, Czechów, Szwedów i Duńczyków – to już wyglądało bardzo sensownie.

Bilet kupiłem online. I tak musiałem podejść do stolika z opaskami, a przy okazji kupiłem program. Po Pucharze MACEC w Gnieźnie stwierdziłem, że jednak warto wrócić do wypełniania programu podczas zawodów, bo wtedy dużo pełniej śledzę poczynania poszczególnych zawodników. Na miejscu byłem nieco ponad godzinę przez rozpoczęciem, załatwiłem formalności i poszedłem zrobić kilka zdjęć obiektu. Pogoda dopisywała, a rzeczywistość leniwie płynęła do przodu, jak to w Czechach bywa. W sumie dobrze wyszło, bo potem zrobiła się całkiem spora kolejka po wejściówki. A przy okazji spotkałem Roberta.

Po otwarciu programu zobaczyłem dwie tabelki, czyli turnieje dwóch grup. Godzina rozpoczęcia była jedna, numery wyścigów od 1 do… No i tu miałem kolejną zagwozdkę, bo zamiast spodziewanych 20 biegów dla każdej z grup było po 22 wyścigi. Uznałem, że to błąd w druku, a dwie dodatkowe kolumny służą do podsumowania zdobyczy punktowych. W jakże wielkim tkwiłem w błędzie…

Okazało się, że całość naprawdę składa się z 44 wyścigów, a te dwa dodatkowe biegi nie są żadnym błędem, ale wyścigami rezerwowych. Obie grupy startował na przemian, czyli układ wyścigów grup A i B wyglądał następująco: 1A, 1B, 2A, 2B, równanie toru. I dalej na podobnej zasadzie.

Niestety, w drugim wyścigu grupy, czyli w trzecim biegu dnia, doszło w pierwszym łuku do wypadku Mathiasa Pollestada i Andersa Thomsena, czyli dwóch zawodników Stali Gorzów. Sędzia nie wskazał winnego, więc była to sytuacja torowa. Przebieg widać na zdjęciach. Wg mnie dałoby się tutaj wskazać sprawcę, ale to tylko moja opinia.

Ciekawa sytuacja miała miejsce przed czwartym biegiem grupy B. Kiedy zawodnicy podjechali na miejsca startowe, z parkingu wybiegł pan z brzuszkiem w białej koszuli. Okazało się, że to Petr Moravec – wiceprezydent Autoklubu České Republiky, czyli odpowiednika PZM – odpowiedzialny za sporty motocyklowe. Zdążył dobiec przed startem wyścigu, a chodziło o to, że zawodnicy na polach C i D byli ustawienia niezgodnie z programem. Pan Petr potem zresztą zastąpił na chwilę kasjerkę. Nie znam go osobiście, ale wydaje mi się, że to prawdziwie zaangażowany żużlowy pasjonat.

Jak dalej przebiegała rywalizacja? W grupie A dominowali Duńczycy, a Norwegowie po stracie swojego lidera starali się dotrzymywać kroku Ukraińcom, ale nie na dłuższą metę nie byli w stanie tego zrobić. Słoweńcy jechali w czwórkę, a do tego mieli ogromny problem z dostosowaniem do warunków torowych, przez co byli tylko tłem. Ciekawie było w grupie B, bo Szwedzi, będący faworytami, co prawda prowadzili, ale nie uzyskiwali wielkiej przewagi. Czesi jechali solidnie, Francuzi punktami swoich liderów byli wciąż w grze, a Łotysze mieli lidera i przeciętność. Z czasem jednak gospodarze tracili impet i dopiero wprowadzenie z rezerwy Adana Bednara pozwoliło im wrócić do gry. Coraz lepiej jechali za to Łotysze, zdobywając ważne punkty w poszczególnych biegach.

W drugiej części zawodów, gdy słońce trochę mnie wpływało na tor, mieliśmy coraz więcej walki. Było też wiele emocji związanych z wynikiem. Oprócz zwycięzców obu grup, do finału awansowała także lepsza z drużyn z drugich miejsc. O ile w grupie A wiadomo było, że drugie miejsce zajmą Ukraińcy, to grupie B rywalizacja pomiędzy Łotwą a Czechami trwała do samego końca. Co ciekawe, jeszcze przed ostatnim biegiem całych zawodów możliwy był potrójny remis pomiędzy rywalizującymi zaocznie i bezpośrednio drużynami.

O wszystkim mógł rozstrzygnąć ostatni wyścig grupy A. Marko Lewiszyn miał dowieźć do mety dw punkty. I jechał bardzo dobrze. Nie wdawał się w walkę z niepokonanym Rasmusem Jensenem. Jechał pewnie, omijając na drugim łuku wielką koleinę, która wcześniej dawała się we znaki zawodnikom. I kiedy wydawało się, że dowiezie te ważne dwa punkty, na drugim łuku czwartego okrążenia wjechał w tą koleinę, przednie koło poszło do góry i Ukrainiec nie był w stanie opanować swojego motocykla. Ukraina pozostała więc z 34 punktami.

Przed ostatnim wyścigiem grupy B Łotwa miała 32 punkty, a Czesi 31 punktów. Pod taśmę podjechali: Andrzej Lebiediew, Jan Kvech, David Bellego oraz Erik Persson w miejsce Kima Nilssona. Na przeciwległej prostej prowadził Francuz, ale lider Łotwy umiejętnie pojechał szerzej na drugim łuku, nabrał ogromnej prędkości prostej startowej i ścinając do krawężnika wyprzedził rywala. A. Lebiediew nie zmarnował prowadzenia i prezentu od Ukraińca i dowiózł do mety awans swojej drużyny. Piękne podsumowanie tych bardzo dobrych zawodów.

Warto jeszcze napisać coś o wspomnianej koleinie. Oprócz Marko Lewiszyna upadki na niej zanotowali Mathias Tresarrieu i Lasse Fredriksen. Problemy miało kilku innych zawodników, między innymi Jan Kvech. Po zawodach miałem możliwość zobaczenia jej z bliska. Tor po zawodach był iście betonowy, a koleina faktycznie była spora.

Mam też kilka zdjęć z dekoracji. Fajnie patrzyło się na uśmiechniętego Fredrika Lindgrena, Także na Andrzeja Lebiediewia, który dla mnie był bohaterem dnia. Pojechał fantastyczne zawody, walcząc na dystansie, raz nawet przebijając się na prowadzenie z ostatniej pozycji. Widać także pewność na twarzy Rasmusa Jensena. To jest ten sam Rasmus, którego widziałem w 2024 roku w Lonigo.

Cieszę się, że pojechałem do Pardubic. Wielka dawka żużla, świetne, emocjonujące zawody. No i możliwość oglądania ich w dobrym towarzystwie. Fajne uczucie spotkać ludzi, których przez pewien czas nie widziałem, a których nie spodziewałem się spotkać.

POWIĄZANE ARTYKUŁY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Informacje

Testmecz: Czechy – Norwegia (Slany)

Reprezentacja Norwegii, podobnie jak w ub. roku, przyjadzie na zgrupowanie do Slanego. Zajęcia odbędą się w dniach 13 - 16 kwietnia. Przypomnę, że 18...

Odwołane i przełożone zawody we Francji

Powódź w regionie Nowej Akwitanii spowodowała zmiany w tegorocznym kalendarzu zawodów klasycznego speedwaya oraz grasstracka. Jak wiadomo najbardziej ucierpiały obiekty położone bezpośrednio przy Garonnie,...

Otwarte Mistrzostwa Holandii

Przeglądałem terminarze w poszukiwaniu tegorocznych imprez. Na stronie baansportfansite.nl/kalender znalazłem informację, że tegoroczne Otwarte Mistrzostwa Holandii (Speedway & Flattrack) składać się będą z trzech...

2. runda IM Słowenii w Lendavie

W terminarzu słoweńskiej federacji pojawił się formalnie terminarz Indywidualnych Mistrzostw tego kraju. Skoro wcześniej klub z Krško poinformował o tym, że 5 kwietnia będzie...